wtorek, 12 lipca 2011

Tiramisu , aha!


Pierwsze wegańskie tiramisu w moim życiu jadłam w Berlinie. Miało to miejsce jakieś 2 lata temu, w bardzo kochanej knajpce na Kreuzbergu - Yellow Sunshine, która specjalizuje się w serwowaniu fastfoodów i słodkości w wersji weg(etaria)ńskiej.

Jakiś czas temu, kiedy mieliśmy zapasy silken tofu, postanowiłam zrobić kilka pucharków , tak dla umilenia wieczoru. Muszę jednak przyznać, że przepis ten nie jest jednak idealny. Kilka dni temu, moja koleżanka przygotowała najlepsze i najbardziej puszyste tiramisu na świecie. Jestem właśnie na etapie otrzymywania sekretnej receptury i niedługo się nią z Wami podzielę.

Zamiast silken tofu oczywiście możecie zastosować zwykłe, z tą jedną uwagą - koniecznie dodajcie trochę mleka sojowego i oleju podczas miksowania.

Składniki (na 8 szklanek):
  • 1 biszkopt, upieczony chociażby z tego przepisu
  • 2 op. silken tofu
  • 1/2 szkl. cukru pudru
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej lub kilka kropel aromatu wanilinowego
  • 2 filiżanki mocnej czarnej kawy (parzyłam w kawiarce)
  • 2 łyżki ciemnego rumu
  • kakao, kawa rozpuszczalna drobnogranulkowana i starkowana gorzka czekolada do posypania

Biszkopt dzielimy na małe kawałki, prostokąty lub kwadraty , które będą pasowały do pucharków. Tofu, cukier puder i wanilię miksujemy na gładką masę. Kawę mieszamy z rumem i nasączamy nią biszkopty.
Następnie warstwami w każdym pucharku nakładamy biszkopt i masę serową. Całość zwieńczamy posypką kakaowo-kawową i wiórami czekoladowymi.

***

Miałam przez chwilę pomysł, aby ogarnąć tofu i dzisiaj znowu je przyrządzić.
Jednak pomysł przegrał walkę z butelką zimnej hopcoli , która towarzyszyła mi przy całodniowym tańcu i śpiewach z genialną Madonną. Idę tańczyć dalej, a co!


4 komentarze:

margot pisze...

bardzo fajnie wygląda ten deser

asieja pisze...

tiramisu w szklaneczce.. och, jakie to ładne.

Anonimowy pisze...

i gdzie ten przepis lepszy?

mateusz pisze...

Super, można tylko jeszcze prosić o podanie objętości filiżanek kawy?;)