piątek, 13 stycznia 2012

Akcja "Zostań wege na 30 dni! "



Fundacja Viva! Akcja dla Zwierząt właśnie wystartowała z drugą edycją akcji "Zostań wege na 30 dni!". Pierwsza akcja cieszyła się dużym zainteresowaniem.

O co generalnie chodzi?
Akcja skierowana jest praktycznie do każdego. Jeżeli kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, aby spróbować nie jeść mięsa , ponieważ gdzieś tam w głowie pojawiły się powody skłaniające Was ku tej decyzji, a jednak nie czuliście sie wystarczająco na siłach, aby sprostać temu zadaniu i w konsekwencji rezygnowaliście z pomysłu - to teraz macie idealną okazję, aby podjąć nową próbę . Wegetarianizm czy weganizm na początku dla wielu osób może wydawać się po prostu trudny (co wcale nie oznacza, że taki jest, ale wiadomo - co nieznane , to straszne) , a akcja prowadzona przez Vivę! znacznie ułatwia sprawę.

Sama pamiętam, że kiedy 10 lat temu przechodziłam na wegetarianizm to trochę czasu zajęło mi ogarnięcie tego tematu. Pochodzę z niedużej miejscowości, nie miałam zbyt wielu znajomych wegetarian, w sklepach też wszystko wydawało mi się podejrzane. Nie wiedziałam za bardzo czego unikać, jak przygotowywać jedzenie, jakie kosmetyki wybierać. Długie godziny spędziłam na szukaniu informacji w internecie czy książkach , a i tak przez lata zdarzało się popełniać błędy. Produktów tak naprawdę było dużo, ale kiedy wychodziłam z tradycyjnego odżywiania fundowanego przez rodziców to nie wiedziałam jak się do nich zabrać. Bakłażan czy ciecierzyca brzmiały wtedy , jakby pochodziły z innej planety. Po jakimś czasie jednak nauczyłam się gotować i odżywiać " na nowo", a teraz dziwnym wydaje mi się, kiedy ktoś robi tosty francuskie używając do tego jajek, a nie mąki grochowej - tak jak ja to robię:).

Byłam wtedy bardzo zdeterminowana , aby dopiąć swego i udało się. Udaje się to do dzisiaj.

Wiem jednak, że nie wszyscy mają tyle samozaparcia i czasem po prostu lubią, jak ktoś motywuje. Maile od Vivy! powinny zmotywować każdego, bo znajdziecie tam mnóstwo porad, ciekawostek i przepisów.
Jeśli pogrzebiecie w archiwum tego bloga, to też dużo dobrego tutaj się czai i zapewne ułatwi Wam to codzienne funkcjonowanie.

Teraz w sklepach i restauracjach jest mnóstwo jedzenia, które jest odpowiednie dla wegetarian i wegan. Nawet nie wyobrażacie sobie, że to takie proste. I też nie musi oznaczać nie wiadomo jakich wydatkół. Poświęcicie codziennie trochę czasu, aby dowiedzieć się czego i jak szukać. Dzięki tej akcji wszystko macie podane na tacy.

Wystarczy , że zapiszecie się do programu na tej stronie i codziennie bedzięcie dostawać porcję informacji. Może po tych 30 dniach złapiecie zajawkę i zostanie Wam to na dłużej. Oby na zawsze:)

5 komentarze:

ekocentryczka pisze...

Jestem wege i bardzo popieram akcje:) Często słyszę,że wegetarianizm jest drogi. Nie rozumiem tego mitu,za mięso przecież trzeba sporo płacić. Może ktoś po 30 dniach już spobobu żywienia nie zmieni.Oby:)

Sikorka pisze...

Także się podpięłam do tej akcji. Rzadko jadam mięso wiec generalnie nie jest to dla mnie wyrzeczenie, ale teraz się zdeterminowałam i całkowicie na 30 dni z niego zrezygnuje, zobaczymy co z tego wyjdzie :) Nie sadze żeby było to dla mnie problemem, zobaczymy za ... 2tyg powiedzmy :)

Laktoowo pisze...

dobra akcja

Anonimowy pisze...

akcja ta jest calkowicie darmowa?

ilovetofu pisze...

ekocentryczka:
no takie mity kraza ciagle, bo ludzie myslac wegetarianizm/weganizm zestawiaja to z superdrogim jedzeniem z polki ze zdrowa zywnoscia w markecie, a ceny parowek miesnych porownuja z tymi sojowymi. Wiadomo, ze jak ktos jest zle zorganizowany to bedzie mial drogo. Jednak obojetnie co je. Wystarczy odrobina pomyslunku i rozsadku i mozna tanim kosztem zdzialac cuda w garnku.

sikorka:
bardzo milo, ze podjelas probe. Sama zobaczysz, ze pojdzie latwo. Co prawda zima srednio sprzyja zmianom i czlowieka ciagnie do cieplego domu , herbaty i niemyslenia o niczym.
Chociaz z kolei nowy rok to sporo zmian.

laktoowo:
zatem promujmy, promujmy.

anonimowy:
akcja jest calkowicie darmowa. Po prostu zalezy nam na zmianach na rzecz zwierzat:) Dziala na zasadzie zwyklego newslettera. A gdzie Twoim zdaniem moglby byc jakis kruczek?:)