
Smakowała godnie. Zawsze robiąc tarty,pizze, lasagne, zapiekanki szukam instynktownie czegoś , co zrobi przyjemną warstwę wierzchnią , czegoś co fajnie wypełniłoby rolę sera. Najczęsciej pojawia się beszamel, krem z tofu , a tym razem wpadłam na nowe rozwiązanie. Enjoy!
- 1 op. ciasta francuskiego (obadaj skład, czy aby na pewno wegańskie)
- 250 g świeżego szpinaku
- ząbek czosnku
- sól, pieprz , odrobina gałki muszkatołowej
- 200 g pieczarek, pokrojonych w plastry
- 2 cebule, drobno posiekane
- pół kostki tofu wędzonego, pokrojone w drobną kostkę
- łyżka koncentratu pomidorowego, papryka słodka, sól, pieprz, zioła prowansalskie
- olej do smażenia
Ciasto wykładamy do tortownicy i nakłuwamy widelcem. Szpinak myjemy i całe liście wrzucamy do rondelka . Dusimy na oleju aż zmięknie, dodajemy roztarty ząbek czosnku, sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Na patelni podsmażamy cebulkę i pieczarki. Jak będą miękkie dodajemy tofu , koncentrat i przyprawy i dusimy jeszcze przez chwilę.
Na ciasto kładziemy warstwę szpinaku, a na nią warstwę pieczarkową.
Całość przykrywamy tym:
Na ciasto kładziemy warstwę szpinaku, a na nią warstwę pieczarkową.
Całość przykrywamy tym:
- 200 g nerkowców, namoczonych na noc lub zalanych na 15 minut wrzątkiem
- łyżka płatków drożdżowych (można pominąć, ale dają fajny posmak)
- sól morska ziołowa
- pieprz
- 3 łyżki oleju
- pół szkl. wody
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
Jest to przepis na klasyczny twarożek z nerkowców, z tym wyjątkiem, że dodając 2 łyżki mąki ziemniaczanej sprawisz, że całość ładnie się zwiąże. Zmiksuj wszystkie składniki poza wodą i mąką. Potem stopniowo dolewaj wody, aby uzyskać konsystencję gęstej śmietany. Na koniec wymieszaj z dwoma łyżkami mąki ziemniaczanej i nałóż na tartę. Można dodatkowo posypać ziołami prowansalskimi.
Całość należy zapiekać przez 25 minut w temperaturze 200 st. C. Jeśli macie piekarnik elektryczny to przyrumieńcie tartę, bo moja w gazowym zawsze blada wychodzi.
Całość należy zapiekać przez 25 minut w temperaturze 200 st. C. Jeśli macie piekarnik elektryczny to przyrumieńcie tartę, bo moja w gazowym zawsze blada wychodzi.