Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto francuskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto francuskie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 lutego 2011

Francuska tarta z warzywami i nibyserem.



Pieczone obiady!!!
Pisałam już w poprzednim poście, że dostęp do piekarnika jest , więc cześciej bedą takie specjały gościć na tym blogu. Teraz przepis na najprostszą na świecie tartę. Zaopatrzcie się tylko w gotowe ciasto francuskie (większość tych tańszych jest vegan, ale sprawdźcie skład), ulubione warzywa i do dzieła. Ja użyłam tego, co było pod ręką - kawałek brokuła, 1 mała marchewka, 1 cebulka i mała cukinia.Cały sekret tkwi w sosie , pod którym owe warzywa zapiekacie. Jest bardzo prosty w przygotowaniu i stanowi ulepszoną wersję kremu z nerkowców, a przepis na niego podawałam tutaj.


Nibyserowy sos nerkowcowy :
  • 1/2 szkl. nerkowców, namoczonych w wodzie na minimum pół godziny
  • 2 łyżki oleju
  • 2 czubate łyżki płatków drożdżowych
  • szczypta soli
  • świeżo mielony czarny pieprz , słodka papryka mielona, zioła prowansalskie
  • woda

Wszystkie składniki miksujemy, powoli dolewając niewielkie ilości wody . Musimy uzyskać konsystencję zbliżoną do serka topionego . Polewamy warzywa ułożone na cieście (ważne jest, aby nie zgniatać ciasta francuskiego ani nie przyklejać go do blaszki - po prostu delikatnie ułożyć) i pieczemy 20 minut w temperaturze 180 stopni C.


I w ramach wyjaśnienia - nie, nie robiłam ciasta sama :) Mąka jest na stole, ponieważ chłopak robił domowy makaron na lasagne (jak dla mnie jest mistrzem domowego makaronu, więc jakoś musiałam to zaakcentować na tym blogu) . Przepis na lasagne jutro.

środa, 13 października 2010

Oswajamy tofu! Podwójnie dyniowa potrawka + wędzone tofu pod ciastem francuskim.

Zamieściłam już dwa przepisy w ramach tej akcji, ale żaden nie można uznać za konkretne danie. Jeśli ktoś rozpoczyna dopiero swoje przygody z tofu, a nie jest zbytnim fanem kuchni azjatyckiej, to znajdzie tutaj coś dla siebie.

Po pierwsze - zioła prowansalskie.
Po drugie - dynia.
Po trzecie - smak ultra zbliżony do serów wędzonych.

Wielu ludzi twierdzi, że tofu naturalne nie ma smaku. Dziwi mnie to , bowiem ja jakoś go wyczuwam . Określiłabym go jako delikatny, lekko kwaskowaty smak twarogo-podobny. I mi to szalenie pasuje, bowiem mogę jeść nieprzyprawione tofu prosto z opakowania. Obawiam się, że wiele osób podchodzi do niego tak jak do szpinaku , czyli znowuż stara zasada "nie jadłem, ale wiem , że nie lubię, bo wszyscy mówią, że okropny".
Nie bójcie się eksperymentu i spróbujcie tofu w czystej postaci. Dostaniecie je w każdym supermarkecie ( szukajcie na lodówkach ). Polecam takie w kostce, a nie te w plastikowym okrągłym pudełku (nie wiem, dlaczego producent nazywa je serkiem tofu, skoro tak naprawdę poza soją w składzie, ma ono z prawdziwym tofu niewiele wspólnego ;))Jeśli jednak Wam nie będzie smakowało, to dodajcie ulubionych przypraw.
A jeśli ktoś ma nadal uprzedzenia, proponuje zacząć z tofu wędzonym i tym przepisem. Generalnie można się rozpłynąć. Sposób podania sobie wymyśliłam akurat taki, ale z powodzeniem można zjeść tą potrawę z pieczonymi ziemniaczkami czy ulubioną kaszą .




Składniki (na 6 kokilek):
  • 5 małych ziemniaków, pokrojonych w drobną kostkę
  • 1 średnia marchewka, pokrojona w drobną kostkę
  • 1 cebula, posiekana drobno
  • 2 ząbki czosnku, pocięte na cienkie plasterki
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 szklanki dyni, pokrojonej w kostkę
  • garść pestek dyni, uprażonych wcześniej na suchej patelni
  • przyprawy : sól, pieprz czarny świeżo mielony, czosnek granulowany, zioła prowansalskie - 2 łyżki
  • tofu wędzone - 180 g
  • 1/2 op. ciasta francuskiego (sprawdz sklad, aby był wegański)
  • olej
Ziemniaki, marchew, cebulę i czosnek podsmażamy na oleju. Dodajemy odrobinę wody , aby zmiękły. Po 10 minutach dodajemy dynię i pestki. Całość dusimy jeszcze przez min. 10 minut, od czasu do czasu podlewając wodą. Dodajemy koncentrat i przyprawy . Dusimy aż warzywa będą miękkie.

Na osobnej patelni smażymy tofu na odrobinie oleju, przyprawiając je granulowanym czosnkiem. Robimy to do czasu, aż wytworzy się złocista skorupka.

Następnie przekładamy po 3 łyżki potrawki do każdej z kokilek, na to kładziemy łyżkę wedzonego tofu i całość przykrywamy kółkiem wyciętym z ciasta francuskiego, dokładnie przyklejajac je na brzegach foremki. Zapiekamy przez 10 minut w temperaturze 200 st. C.




***

Przy okazji chciałam Was zaprosić na II Weekend Wegański we Wrocławiu. Plan jest bardzo interesujący, a w sobotę urządzam pokaz gotowania. Jeśli ktoś chce zamienić parę słów i spróbować moich potraw to będę do dyspozycji :)


środa, 16 czerwca 2010

Zielone szparagi w cieście francuskim.


Kiedy wczoraj robiłam rundkę po ryneczkach to po prostu nie mogłam się nadziwić, że tak pachnie wszystko. Truskawki wskakują już w codzienne menu kilogramami - albo świeże albo koktajle albo zmrożone musy. Któregoś dnia wrzucę zdjęcia truskawkowe, bo to jak bardzo elastyczny jest ten owoc to masakra.
Kolejną zajawką są zielone szparagi. Ich plus to 3 minuty gotowania na parze i już można ogarnąć pożywne i wartościowe danie.
Poniżej ekspresowy przepis, bowiem całość zajmuje jakies 15 minut łącznie z pieczeniem.

  • płat gotowego ciasta francuskiego
  • garść zielonych szparagów
  • kilka plasterków wędliny sojowej
  • sól, pieprz, rozmaryn

Ciasto pokrój na trojkąty. Na każdym układaj kilka szparagów (wcześniej je tylko umyj i odłam zdrewniałe łodyżki), kawałek wędliny sojowej i przypraw. Zawiń brzegi ciasta i wstaw do rozgrzanego piekarnika na 10 minut lub troszkę dłużej - w każdym razie piecz tak długo, aż ciasto wykaże wszelkie oznaki dobrze upieczonego ciasta francuskiego .
Podałam je z sosem bazyliowym z tofu, który można zrobić na bazie tego przepisu , po prostu zamieniając rukolę na garstkę listków bazylii i lekko rozrzedziwszy całość polać elegancko talerz.


A poniżej jeszcze zdjęcia moich ukochanych d.i.y roślinności okiennych. Prawda, że ślicznie rosną?



środa, 28 kwietnia 2010

Francuskie ciastka z cynamonem.


Do stworzenia tych ciastek zainspirował mnie przepis na bułeczki drożdzowe z cynamonem, które jakiś czas temu prezentowała Sylwia. Chciałam je upiec, ale nie miałam już czasu więc wybawicielem okazało się gotowe vgn ciasto francuskie. Smakują ekstra!

  • 2 płaty gotowego ciasta francuskiego
  • 3 łyżki cynamonu
  • 3 łyżki cukru pudru
  • płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • łyżka wody
  • 1 łyżka oleju

Przygotuj masę cynamonową z powyższych składników. Musi być gęsta. Posmaruj nią każdy płat ciasta, zawiń w rulon wzdłuż dłuższego brzegu i pokrój nożem na centrymetrowe kawałki. Każdy kawałek układaj "na sztorc" i piecz w piekarniku przez 14 minut w temperaturze 200 st. C.